Strona główa > [:pl]Aktualności[:en]News[:] > O zdobywaniu Muńcoła słów kilka….

Po majowych ulewach nikogo długo nie trzeba było przekonywać do wspólnej górskiej wędrówki. Wolontariusze wraz z przyjaciółmi z Koła Niewidomych w Bielsku Białej postanowili tym razem zdobyć Muńcuł – kultową górę (1165 m.n.p.m) owianą aurą legend i podań przekazywanych z pokolenia na pokolenie o zbójnikach i ukrytych na tej górze skarbach. Z dobrymi humorami i pełnymi plecakami prowiantu, nie skarżąc się na upał , wyruszyliśmy ku szczytowi . Po drodze mieliśmy okazję podziwiać piękna panoramę otaczających nas Beskidów i Tatr. Zachwycaliśmy się florą i fauną skąpaną w letnich promieniach słońca. Oczywiście wysłuchaliśmy ciekawego opowiadania  wolontariuszki Juli, która przybliżyła mam legendę o zbójnickiej piwnicy wypełnionej wszelakim dobrem. W sekrecie przekazała nam wskazówki kiedy należy szukać skarbu. Będąc w Ujsołach nie mogliśmy nie skorzystać z uroków Geo – Parku w Glince, gdzie zjedliśmy posiłek i z niecierpliwieniem i ciekawością czekaliśmy na zmierzających w naszym kierunku gości z Włoch. Po wspólnym przywitaniu się, postanowiliśmy skorzystać z parkowej atrakcji czyli naszej ulubionej tyrolki. Ostatnią atrakcją tego dnia była wspólna biesiada przy pięknej muzyce kapeli, która stacjonowała w agroturystyce , oczywiście „Pod Muńcołem”. Po śniadaniu pełni sil i werwy wraz z Panią Iwoną z Nadleśnictwa Ujsoły wyruszyliśmy w Dolinę Danielki. Podczas spaceru Pani Iwona opowiadała nam ciekawe a niekiedy straszne anegdoty o tutejszej zwierzynie, uczyła nas odróżnić jodły od świerków. Pokazywała i nazywała szczyty górskie które akurat mijaliśmy. Po obiedzie wyruszyliśmy w kierunku Bielska białej aby uczestniczyć w warsztatach z naszymi zagranicznymi gośćmi. Jak zwykle wspólny czas w ciągu dwudniowej wycieczki napełnił nas spokojem i radością.

„U ławeczki” – forsujemy bród.

                        Alicja, Basia, Dominika i Krzysztof….odpoczynek czy górska debata?

Tadeusz i Zaka na szlaku:-).


Żółta tabliczka na wysokim drzewie oznacza ze szczyt zdobyty.

Wiesiu na szlaku.

Na popasie, zaraz Julia wyciągnie z plecaka pyszną kawę z miodem…a może nie :-).

Iza pozuje do zdjęcia… w tle zielone sosny i wędrująca Ala, Basia i Stefan.

 

Edukacja Iwony z Nadleśnictwa Ujsoły – pilni uczniowie Dominika i Jacek.

Strona została sfinansowana dzięki Funduszowi Inicjatyw Obywatelskich - Śląskie Lokalnie